Punkt zwrotny po dwudziestu latach
W dniu 5 czerwca 2026 r. rząd formalnie powołał zespół ekspertów, który ma przeprowadzić pierwszą kompleksową przegląd norweskiej polityki imigracji zarobkowej od ongeveer dwudziestu lat. Decyzja, która została podjęta w radzie ministrów, wdraża ogłoszenie z końca kwietnia 2026 r., kiedy to Ministerstwo Pracy i Integracji Społecznej sygnalizowało pilną potrzebę modernizacji podejścia Norwegii do zagranicznej siły roboczej.
Ostatni raz Norwegia systematycznie przeanalizowała to zagadnienie był w połowie 2000 roku, w formie sprawozdania parlamentarnego na temat polityki imigracji zarobkowej. Od tamtej pory świat wokół Norwegii zmienił się dramatycznie: Unia Europejska rozszerzyła się na wschód, swoboda poruszania się pracowników w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego przekształciła norweski rynek pracy, kryzys finansowy i pandemia zmienił strumienie migracji, a demograficzne starzenie się zaczęło być odczuwalne w całej Europie.
Minister Pracy i Integracji Społecznej Kjersti Stenseng uzasadniła przegląd stwierdzeniem, że od ostatniej oceny upłynęło już około dwudziestu lat, a zarówno zapotrzebowanie na siłę roboczą, jak i konkurencja o pracowników w Europie zmieniły się fundamentalnie w międzyczasie. W jej opinii jest to samo w sobie wystarczająca przyczyna do ponownego rozpatrzenia całej polityki.
Dlaczego teraz? Siły stojące za przeglądem
Kilka zbiegających się naciski wyjaśnia timing.
1. Napięty rynek pracy. Norwegia, podobnie jak większość Europy Zachodniej, stoi w obliczu rosnącego niedoboru pracowników. Starzejące się społeczeństwo oznacza, że więcej osób opuszcza siłę roboczą niż wchodzi do niej, podczas gdy sektory takie jak opieka zdrowotna, budownictwo i inżynieria, sezonowe rolnictwo, rybołówstwo i technologia zgłaszają uporczyste problemy z rekrutacją. Rząd otwarcie stwierdził, że oczekuje rosnącego niedoboru pracowników i widzi imigrantów zarobkowych jako ważne uzupełnienie krajowej siły roboczej.
2. Podatność gospodarcza. Jednocześnie ministerstwo ostrzegło, że silna zależność od zagranicznej siły roboczej może uczynić norweską gospodarkę bardziej podatną na zagrożenia. Gdyby dostęp do siły roboczej z zagranicy zamarl – ze względu na zmiany geopolityczne, demograficzny spadek w krajach wysyłających, lub zwyczajnie dlatego, że Norwegia staje się mniej atrakcyjna – całe sektory mogą znaleźć się w trudnej sytuacji.
3. Ostrzejsza konkurencja europejska. Inne kraje europejskie stają w obliczu tego samego demograficznego ścieśnienia i konkurują o tę samą grupę mobilnych pracowników. Niemcy, Holandia i nordyccy sąsiedzi wszystkie dostosowali swoją politykę rekrutacyjną. Norwegia musi się zastanowić, czy nadal jest wystarczająco konkurencyjna, aby przyciągnąć wykwalifikowaną siłę roboczą, której potrzebuje.
4. Słaba korona norweska. Osłabienie norweskiej korony podważyło jedną z tradycyjnych przewag Norwegii: wysokie wynagrodzenia mierzone w walucie kraju pochodzenia pracownika. Media norweskie zauważyły, że szwedzcy pracownicy w dużym stopniu opuścili norweski rynek pracy, i istnieje obawa, że polscy i inni pracownicy ze Europy Środkowej – kręgosłup imigracji zarobkowej od 2004 r. – mogą pójść w ich ślady.
5. Wyzwania strukturalne w kraju. Dwie dekady rozległej imigracji zarobkowej przyniosły nie tylko wzrost, ale również problemy: dumping socjalny, konkurencję niskowymiarową, presję na warunki pracy w sektorach zagrożonych i pytania o wypychanie podatnych krajowych pracowników. Te wyzwania już wywołały szereg środków regulacyjnych mających na celu zapewnienie sprawiedliwych i poważnych warunków na norweskim rynku pracy.
Kto siedzi w zespole
Zespół kieruje Thomas von Brasch, który kieruje pracami prognostycznymi Głównego Urzędu Statystycznego dotyczącymi norweskiej i międzynarodowej gospodarki i jest jednym z najbardziej znanych makroekonomistów kraju. Jest członkiem Zespołu Doradczego ds. Analiz Polityki Fiskalnej i był związany z sekretariatem Technicznego Zespołu Obliczeniowego do negocjacji wynagrodzeń, a także sekretariatem Zespołu Modelu Frontfagu w 2023 r.
Razem z nim zasiadają eksperci merytoryczni i reprezentanci stron społecznego dialogu, w tym starszy badacz Knut Røed, profesor Hildegunn Stokke, profesor Christian Franklin, konsultant Frode Forfang (były dyrektor Urzędu ds. Cudzoziemców), starszy doradca Aleksandra Czech-Havnerås i starszy badacz Anne Mette Ødegård z Fafo. Dwie największe organizacje z każdej strony rynku pracy są reprezentowane: szefowa ekonomisty LO Roger Bjørnstad i Henrik Dahle z Unio po stronie pracowników, oraz Kristine Alsvik z NHO i regionalna dyrektor KS Bente Larssen po stronie pracodawców.
Ta kompozycja jest celowa. W norweskiej tradycji trójstronnej żadna większa reforma rynku pracy nie ma szansy bez poparcia zarówno związków zawodowych, jak i pracodawców. Zakotwiczając LO, NHO, Unio i KS w zespole od pierwszego dnia, zwiększa się prawdopodobieństwo, że wnioski faktycznie staną się polityką.
Mandat: cztery wielkie pytania
Zgodnie z oficjalnym mandatem zespół powinien podsumować istniejącą wiedzę i omówić cztery główne tematy:
- W jakim stopniu zagraniczna siła robocza i imigracja zarobkowa mogą – i powinny – przyczyniać się do zmniejszenia niedoboru pracowników, w perspektywie krótko- i długoterminowej?
- Jakie są możliwe konsekwencje imigracji zarobkowej dla rynku pracy i społeczeństwa? Obejmuje to wpływ na wynagrodzenia, produktywność, warunki pracy, państwo opiekuńcze i spójność społeczną.
- Czy Norwegia potrafi rekrutować zagraniczną siłę roboczą, którą kraj potrzebuje? Innymi słowy: czy kraj jest wystarczająco atrakcyjny i konkurencyjny w europejskiej i globalnej walce o talenty?
- Czy konieczne jest ponowne przemyślenie całej polityki imigracji zarobkowej?
Czwarte pytanie jest najbardziej dalekosiężne. Otwiera możliwość gruntownej przebudowy, a nie stopniowych korekt – co potencjalnie może dotyczyć zasad wydawania pozwoleń na pracę obywatelom krajów trzecich, programów dla pracowników wykwalifikowanych, programów pracy sezonowej i mechanizmów egzekwowania. Warto przypomnieć, że Norwegia w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie może ograniczać swobody poruszania się pracowników z UE/EOG, ale zachowuje pełną suwerenność nad imigracją z krajów spoza EOG, gdzie możliwe są kontyngenty i ukierunkowane programy.
Co dalej
Ogłoszenie z czerwca nie powtórzyło żadnego formalnego terminu na raport zespołu, a rząd na razie nie zarysował, jakie kroki będą następować po przedstawieniu wyników. Media norweskie, które omówiły ogłoszenie z kwietnia, informowały jednak, że zespół miał dostarczyć wyniki do końca 2027 r. Zwyczajną drogą w Norwegii jest publiczna ekspertyza (NOU), po której następuje konsultacja społeczna i ewentualnie nowe sprawozdanie parlamentarne – co oznacza, że konkretne zmiany w prawie mogą się pojawić najwcześniej w 2028 r.
Dlaczego to ma znaczenie
Zagadnienie jest znaczące. Imigracja zarobkowa była jedną z najpotężniejszych sił ekonomicznych we współczesnej historii Norwegii. Organizacja pracodawców NHO oszacowała, że około siedemdziesięciu procent całkowitego wzrostu zatrudnienia od 2004 r. pochodzi od imigrantów i pracowników przygranicznych. Bez tego napływu wzrost norweskiej gospodarki w ciągu ostatnich dwóch dekad byłby znacznie słabszy.
Dla zagranicznych pracowników, którzy już są w Norwegii – i dla tych, którzy rozważają przeprowadzkę – przegląd będzie kształtować wszystko od kategorii pozwoleń i uznawania kwalifikacji po ochronę wynagrodzeń i zasady dotyczące rodziny. Dla pracodawców będzie to decydować, jak łatwo mogą rekrutować z zagranicy. A dla norweskiego społeczeństwa stawia głębsze pytanie: jak pogodzić otwartość, konkurencyjność i sprawiedliwość w małej, bogatej gospodarce, która zarówno potrzebuje zagranicznej siły roboczej, jak i obawia się od niej uzależnienia.
Odpowiedzi nie będą przychodzić szybko. Ale powołanie zespołu von Brascha zaznacza moment, w którym Norwegia oficjalnie przestała uważać, że ramy z połowy 2000 roku wciąż pasują do świata z końca lat 2020-tych.
Źródła: Ministerstwo Pracy i Integracji Społecznej (komunikaty prasowe z 29 kwietnia i 5 czerwca 2026), Kancelaria Premiera (rada ministrów z 5 czerwca 2026), The Local Norway (8 czerwca 2026), NRK, analizy NHO, norweska codzienna prasa.




